performanse:



chodzony

muzeum

mieszkam w Ikea


koncert na Landesmuseum


piosenka przy pracy

koncert na
wysokie obcasy


pomiędzy:



ucieczka z kadru



prace wideo :


Lady Jane


cześć tato...


martwa natura

początki

fundacja 36,6






 
   




Sabanci



Squash,
wideo 10min, 2005

z udziałem: Nameera Ahmed, Jule Jurgens, Victoria Orejuela Lopez


"Zorka Wollny w wideo Squash (2005) przedstawiła cztery zamknięte za szklaną szybą dziewczyny, uczestniczące w grze wynalezionej przez więźniów dla więźniów. Niczym gracje poruszają się one w zamkniętej przestrzeni, w której linie podziału nasuwają skojarzenia z malarstwem neoplastycznym Mondriana. Wojerystyczna satysfakcja dostarczana przez artystkę ujawnia charakter obrazu, poprzez który oglądający i oglądany stają się więźniami spojrzenia."

(Ewa Małgorzata Tatar, Pułapki na widza, 'Malarstwo - prad zmienny' - katalog)







Cykl Sabanci powstał podczas połrocznego pobytu na uniwersytecie Sabanci w Istanbule. Prace zainspirowane były chłodem i oddaleniem przestrzeni zamknietego kampusu od bardziej realnego życia, problemów i odczucia miasta.


Squash był pokazywany na wystawie indywidualnej 'Sabanci' (Fait Gallery, Krakow 2005), 'Nieproduktywnosc' (Galeria Dla..., Torun 2007), 'Malarstwo - prad zmienny' (BWA Wroclaw 2007), 'Tralogo Festival' (Teatro Franco Paventi, Milan 2007).



Sabanci (cykl pięciu prac wideo)
5x3min, 2005

z udziałem: Anna Wieteska, Razvan Dumitru



"Na pierwszy rzut oka nie dzieje się nic. Kadr niezmiennie pokazuje pustą salę, korytarz, widoczne poprzez liście drzew okna budynku naprzeciwko. Jednak obserwator powinien być cierpliwy, uważny i poszukać akcji na krawędziach kadru. Wtedy zobaczymy filmowaną parę, a raczej zobaczymy jak gdzieś wchodzą i znikają w głębi pomieszczeń. Postaci są bardzo małe w proporcjach do całości kadru. Czasami tylko z dużym wysiłkiem odkrywamy, że dwie małe plamki daleko w oknie to kochająca się para. [...] Kadry filmu są skrupulatnie zaplanowane, architektura wnętrza tworzy całkiem ładny obraz abstrakcyjny. Trzeba poczekać by zauważyć akcję. Po chwili na brzegu monitora coś się rusza, z wejścia wypada jakaś część odzieży, gdzie indziej widać rękę, fragment głowy, ze stopy spada but, w kącie kryje się tuląca para. Niezapowiedziany kontekstem ruch burzy ustalony porządek. Prawdopodobnie jesteśmy świadkami spotkań kochanków, ale nie jest to powiedziane wprost, wiele musimy się domyślać, jak wtedy, gdy przy wyjściu sali pojawia się para poprawiająca odzież. Dlatego nie ma mowy o podglądaniu. Jesteśmy sam na sam w pustych wnętrzach: my ukryci w małych ciemnych pokoikach i oni, nieuchronnie wystawieni na widok. To, że zostaną zdemaskowani chyba wkalkulowali w grę: tu nie da się ukryć. Zorka stawia nas w dwuznacznej sytuacji: jesteśmy zażenowani. Nie powinno tu być ani ich, ani nas."
Monika Branicka z tekstu do katalogu.


Cykl Sabanci był pokazywany na wystawach: 'Sabanci' (Fait Gallery, Krakow 2005), 'W Samym Centrum Uwagi II' (Zamek Ujazdowski Warszawa 2005), 'Videokonnotationen' (Krakauen-house, Norymberga 2007).


Sabanci - wystawa/instalacja w galerii Fait, 2005


strona główna